|
|
Po prostu: Homofobiczny Kraków, 09.04.2003
Ataki na bilbordy zapowiadające w Krakowie wystawę Niech nas zobaczą okazały się jedynie początkiem kłopotów jej organizatorów (Kampanii Przeciw Homofobii). Przypomnijmy, że wystawa ma na celu promowanie tolerancji wobec odmienności seksualnej.
Fotografie Karoliny Breguły, absolwentki szkoły fotografii GFU na Folkuniversitetet w Sztokholmie, obecnie studentki Europejskiej Akademii Fotografii w Warszawie przedstawiają pary homoseksulane, trzymające się za ręce. Według organizatorów wystawa ma za zadanie przede wszystkim przełamać silnie funkcjonujące stereotypy osób homoseksualnych jako osoby chore i zboczone: geja strojącego się w kolorowe futerka zniewieściałego chłopca, czy też lesbijki kojarzonej z pismami porno.
Tego typu działanie powinno doprowadzić do uwrażliwienia odbiorców na fakt, że osobą o odmiennej orientacji seksualnej może być jego sąsiad, koleżanka z pracy, sprzedawca w kiosku, dentystka, nauczyciel czy nawet jego własne dziecko.
Bilbordy prezentujące pary homoseksualne zostały w Krakowie kompletnie zniszczone przez działaczy skrajnie prawicowej Młodzieży Wszechpolskiej.
Swój udział w ataku na środowiska homoseksualne mają też władze Krakowa. Po interwencjach prezydenta tego miasta jedna z firm obsługujących bilbordy odmówiła wywieszenia na nich plakatów KPH. Następnie przyszła kolej na Związek Polskich Artystów Plastyków, w którego lokalu miała się odbyć wystawa. ZPAP wykazał się wyjątkową podatnością na sugestie radnych Ligi Polskich Rodzin. Krakowskie LPR obiecało, że wystąpi o cofnięcie ZPAP przydziału na galerie w Sukiennicach, jeśli zostanie tam zorganizowana wystawa KPH. Groźba okazała się skuteczna i zarząd główny ZPAP cofnął zgodę na organizację wystawy. Oto fragment iście kafkowskiego uzasadnienia ZPAP-u:
"Decyzja ta jest całkowicie suwerenna (do czego ma prawo każdy właściciel galerii). Nie została podjęta pod żadnym naciskiem politycznym ani społecznym. Nie wiąże się ona z narzucaniem poglądów etycznych i obyczajowych, ani tym bardziej z ich gorliwym lub tendencyjnym propagowaniem. Zarząd Okręgu skorzystał z prawa do decydowania o tym, jakie wystawy są prezentowane w galerii o profesjonalnych wymaganiach artystycznych. Niestety, wystawa fotografii proponowana przez Kampanię Przeciw Homofobii nie spełnia tych wymagań (sic!).."
Dodajmy, że wystawa jednak się odbędzie. Jej organizatorzy szukają obecnie alternatywnego lokalu.
|