press

Gazeta Wyborcza Trójmiasto: Otwarcie wystawy w Gdańsku, 24.04.2003

Galeria Łaźnia. Oficjalne otwarcie odwołane.
Oficjalne otwarcie wystawy "Niech nas zobaczą", które miało odbyć się w piątek o godz. 18 w Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, zostało odwołane.
- Wystawie towarzyszy aura sensacji - mówi dyrektor Łaźni Małgorzata Lisiewicz. - Chciałam, żeby pierwszy dzień odbył się spokojnie, tak aby odwiedzający galerię skoncentrowali się na samym projekcie, a nie na sensacji.
Przypomnijmy, że wystawa "Niech nas zobaczą" prezentuje zdjęcia par gejowskich i lesbijskich trzymających się za ręce, wykonane przez Karolinę Bregułę. Pomysłodawcą wystawy jest stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii. Tymczasem pomorski oddział organizacji Młodzież Wszechpolska zapowiedział, że podczas wernisażu przeprowadzi "niekonwencjonalną, ale zgodną z prawem akcję protestacyjną". Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej uznali, że wystawa propaguje homoseksualizm.
- Nie chcę nikomu dawać okazji do konfrontacji i prowokacji - mówi Małgorzata Lisiewicz. - Jestem odpowiedzialna za bezpieczeństwo osób, które przyjdą do galerii.
Wystawa zostanie otwarta o godz. 12 i będzie ją można oglądać do godz. 18. Lisiewicz zapowiada, że oficjalne spotkanie z Karoliną Bregułą oraz członkami stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii [homofobia - chorobliwy lęk przed homoseksualizmem] odbędzie się podczas finisażu 9 maja, czyli w dniu zamknięcia ekspozycji. Ma się wtedy odbyć dyskusja panelowa na temat homofobii.
W Gdańsku otwarto wystawę "Niech nas zobaczą".
Piotr Piotrowski, Sebastian Łupak Mimo wcześniejszych zapowiedzi Młodzież Wszechpolska nie protestowała w piątek przeciwko wystawie "Niech nas zobaczą". Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia zrezygnowało co prawda z wernisażu, ale na otwarciu pojawiła się para gdańskich gejów, uwieczniona na jednej z fotografii. Na ekspozycję składa się 30 portretów par homoseksualnych autorstwa Karoliny Breguły, absolwentki szkoły fotografii przy Folkuniversitet w Sztokholmie. Organizatorem wystawy jest Stowarzyszenie Kampania przeciw Homofobii, a wśród sponsorów są m.in. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych oraz ambasady Holandii i Szwecji. Zdaniem organizatorów zadaniem wystawy jest przełamanie silnie funkcjonujących stereotypów osób homoseksualnych jako chorych i zboczonych. Wystawa była już pokazywana w Warszawie i Krakowie. Protestowały przeciwko niej kluby radnych LPR. W Gdańsku radni tego klubu także protestowali - wystosowali list do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zdaniem radnych celem ekspozycji jest promowanie homoseksualizmu w społeczeństwie. Wystawę oprotestowała także prawicowa Młodzież Wszechpolska. - To promowanie zła - mówi Grzegorz Sielatycki, przewodniczący pomorskiego oddziału Młodzieży Wszechpolskiej, zarazem sekretarz klubu radnych LPR w Gdańsku. - Dla nas homoseksualiści to zboczeńcy, a ta wystawa to propagowanie zboczenia w imię tak zwanej tolerancji. Mimo niesprzyjającej atmosfery wystawę otwarto wczoraj bez problemów - nie towarzyszyła jej demonstracja zapowiadana przez Młodzież Wszechpolską. Zamiast młodzieńców w zielonych koszulach i czarnych krawatach, w salach Łaźni zjawili się dwaj Marcinowie z Gdańska - modele jednego z fotogramów. - Zgodziliśmy się wziąć udział w tym projekcie, ponieważ chcemy pokazać, że jesteśmy częścią społeczeństwa - mówił jeden z gejów. - Nie chcemy być gorszą jego częścią. Przecież jesteśmy normalni. Ze spokojnego przebiegu otwarcia wystawy zadowolona była także Małgorzata Lisiewicz, dyrektor Łaźni. - Nie mam nic przeciwko głosom protestu. Mam jednak nadzieję, że nie dojdzie do żadnych aktów przemocy - powiedziała. Grzegorz Sielatycki już po otwarciu wystawy powiedział, że Młodzież Wszechpolska nie będzie utrudniać przebiegu ekspozycji. - Będziemy jednak monitorować to, co się tam dzieje - dodał. - Weźmiemy także udział w zapowiadanej na 9 maja dyskusji panelowej w Łaźni poświęconej homofobii.


strona główna prasa do góry